Za oknem temperatury wręcz tropikalne, pogoda idealna na lekkie, zwiewne ubrania. Spódniczkę zrobiłam z włóczki YarnArt Cotton Soft, która ma w składzie 55% bawełny i 45% akrylu szydełkiem 2,5mm.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 czerwca 2018
poniedziałek, 30 października 2017
Szydełkowa chusta
W poprzednim poście pisałam, że jestem w trakcie pracy nad szydełkową chusta. Skończyłam nią już jakiś czas temu i dzisiaj doczekała się swojej prezentacji.
Chusta jest dość spora, bo najdłuższy brzeg ma trochę ponad 2 metry, przy czym jest bardzo cienka ale ciepła.
Chusta jest dość spora, bo najdłuższy brzeg ma trochę ponad 2 metry, przy czym jest bardzo cienka ale ciepła.
Biała i granatowa włóczka to pozostałości z czapki o której możecie tutaj poczytać (klik), a szara to mieszanka 50% merynosa i 50% akrylu. Wykonałam nią szydełkiem 4 mm, czyli większym niż zaleca producent, dzięki czemu jest bardzo lekka i cienka, a poprzez zawartość wełny i merynosa bardzo ciepła i miła w dotyku.
Do brzegów doczepiłam chwosty, co urozmaiciło całość. Poprzez swoje wymiary i właściwości stała się bardzo uniwersalna. Można wiązać nią na różne sposoby, nosić zamiast szalika lub zamiast jesiennej kurtki przy pierwszych chłodach.
poniedziałek, 20 lutego 2017
Szydełkowa czapka
Kiedy w minionym roku zrobiłam sobie zimowy komplet, tutaj możecie do niego wrócić (klik), to czapka spodobała się mojej siostrze tak, że teraz ma swoją :)
Czapkę zrobiłam z włóczki Lanagold 800 49% wełna i 51% akryl, przerabiając jednocześnie dwie nitki białą i granatową. Żeby trzymała się na swoim miejscu dół zrobiłam szydełkiem 3 mm, a dalszą część już 3,5 mm. Aby w efekcie końcowym uzyskać marszczony, opadający tył, robiąc nią z dołu do góry nie zwężałam jej, tylko na końcu przewlekłam włóczkę naprzemiennie przez oczka, ściśle zawiązując. Na koniec zrobiłam i doszyłam pompon.
Tak, wiem jakie jesteśmy do siebie (nie)podobne, ale chociaż mamy podobne czapki ;)
To była moja pierwsza praca z tej włóczki, a Wy znaliście nią wcześniej?
piątek, 18 listopada 2016
Zimowy komplet
Dzisiejszy post będzie nieco inny i dłuższy od pozostałych i będzie w nim więcej zdjęć :)
Robiąc ten komplet, między czasie nadal pracuję nad obrazem o którym pisałam w poprzednim poście (klik), więc nie przybywało tego jakoś bardzo szybko, ale przed zimowymi chłodami zdążyłam. Całość tak wygląda
Robiąc ten komplet, między czasie nadal pracuję nad obrazem o którym pisałam w poprzednim poście (klik), więc nie przybywało tego jakoś bardzo szybko, ale przed zimowymi chłodami zdążyłam. Całość tak wygląda
W pierwszej kolejności zaczęłam robić chustę, dlatego, że wymagała najwięcej czasu.
Jest zrobiona według wzoru granny square. Wybrałam właśnie jego, gdyż jest bardzo prosty, przez co nie wymaga całkowitego skupienia uwagi, idealny wzór na długi jesienny wieczór przy filmie :) a zarazem jest bardzo wdzięczny.
Najdłuższa krawędź ma 130 cm a szerokość 58 cm. Do jej wykonania użyłam szydełka 4 mm.
Jako drugi element robiłam rękawiczki.
Nie chciałam, żeby miały jakieś ażurki, więc część dłoniową zrobiłam słupkami, szydełkiem 4,5 mm, a kciuk półsłupkami nawijanymi, szydełkiem 4 mm.
Zdjęcie tego dobrze nie oddaje, ale w rzeczywistości mają lekko falowany brzeg, co uzyskałam poprzez to, że każdy kolejny rząd rozpoczynałam, nie tradycyjnie oczkami łańcuszka, a figurą składającą się z jednego oczka łańcuszka, słupka wbitego w ostatni słupek poprzedniego rzędu i jeszcze jednego oczka łańcuszka.
Na końcu zrobiłam czapkę. Początkowych kilka rzędów jako imitację ściągacza zrobiłam półsłupkami nawijanymi, dalej kontynuowałam zwykłymi słupkami. W miarę wydłużania się jej, nie odejmowałam oczek, dopiero kiedy osiągnęłam zamierzoną długość, przewlekłam włóczkę przez wszystkie oczka i ściągnęłam, przez co uzyskałam tzw. przedłużony tył. Na koniec zrobiłam i wszyłam pompon.
A całość tak się prezentuje
Przez cały czas, celowo nie wspomniałam o włóczce z której zrobiłam mój komplet, gdyż teraz chcę się na niej skupić.
Całość jest zrobiona z Himalaya Angel. Nazwa nie jest przypadkowa, bo włóczka jest faktycznie bardzo miękka i ciepła. 64% to wełna typu akryl, czyli wełna tak obrobiona, aby była mięciutka i nie gryzła, a 36% to poliamid.
Efekt dwóch kolorów przenikających się uzyskałam przerabiając na raz białą i szarą włóczkę.
Na ogół prace robione ręcznie wolę prać w rękach, nawet jeśli na banderoli włóczki pisze, że można prać w pralce, ale tym razem zrobiłam wyjątek i wyprałam cały komplet w pralce, na programie wełna. Jedyne co się stało z włóczką, to oczka się wyrównały, czyli bardzo pozytywny efekt.
Ogólnie włóczka bardzo przyjemna w pracy, nie haczy o szydełko, nie rozwarstwia się. W 100 g motku jest aż 555 m. Jedyny minus to uboga paleta kolorów. Trochę włóczki jeszcze mi zostało, więc na pewno jeszcze coś z niej powstanie :)
Jan na razie można dostać ją w niewielu pasmanteriach, ja moją kupiłam w Wydzierganej, link po prawej stronie.
A Wy robiliście już coś z tej włóczki? jaka jest Wasza opinia o niej?
niedziela, 30 października 2016
Niemowlęca czapeczka
Nieco ponad miesiąc temu pokazywałam Wam kocyk niemowlęcy, tutaj możecie do niego wrócić (klik). Z powodzeniem służy swojej obecnej właścicielce tak, że zrobiłam do kompletu czapeczkę :)
Jest jeszcze ciut za duża, ale jak widać małej księżniczce to nie przeszkadza :)
Tak jak kocyk zrobiona jest z dziecięcej włóczki Gazzal Baby Cotton morela i ecri, za to szydełkiem nieco mniejszym, bo 3 mm, gdyż chciałam aby byłą bardziej zwarta.
sobota, 8 października 2016
Szalik
Dzisiaj pokażę Wam lekki szalik, którym można zarówno okryć ramiona, jak również potraktować jako szal kiedy nadchodzą chłodne dni.
Szalik ma zabawną historię jak powstał :) Robiłam go do konkretnej sukienki na daną uroczystość, a że było znacznie cieplej, to założyłam inną sukienkę, a szalika nie używałam :)
Robiłam go szydełkiem 3 mm z włóczki Cotton soft Yarn Art, z której również robiłam chusteczkę (klik). Jej skład to 55% bawełny i 45% akrylu.
Wzór jest bardzo prosty, na przemian rząd półsłupków, rząd oczek łańcuszka, co 7 oczko jest wbijane półsłupkiem w co 6 półsłupek poprzedniego rzędu i tak na powstałych łukach z oczek łańcuszka robimy po 6 słupków podwójnie nawijanych, a między słupkami na jednym i drugim łuku jedno oczko łańcuszka. Kolejny rząd to znowu rząd półsłupków.
poniedziałek, 26 września 2016
Chusteczka
W ubiegłym roku zrobiłam sobie chusteczkę, tutaj możecie ją zobaczyć (klik). W tym roku zrobiłam sobie drugą, zupełnie inną, bardziej "lekką". Wzór to popularny granny square "przecięty" na ukos, szydełko 2,5 mm i włóczka Cotton soft Yarn Art. Cienka, lekka, wydajna, 55% bawełna 45% akryl, czyli idealna na takie rzeczy.
wtorek, 21 czerwca 2016
Sukienka
Kiedy przeczytaliście tytuł pomyśleliście, że zrobiłam sukienkę? ;) niestety jak na razie jest to projekt raczej na dalszą, niż bliższą przyszłość. Za to postanowiłam nieco zmodyfikować moją letnią sukienkę. Lato to czas koronek i ażurków, więc zrobiłam koronkę, którą obszyłam dekolt. Sukienka dalej ta sama, a jednak już z elementem rękodzieła :)
Koronkę zrobiłam z kordonka Ariadna tex 50x4 szydełkiem Addi Swing 1,5 milimetra
czwartek, 3 marca 2016
Pasek do spodni
Idealny pasek do spodni nie istnieje? zawsze za długi, za krótki, zawsze coś nie tak? Nie w tym przypadku :)
Aby trzymał kształt, użyłam kółeczka z plastikowych butelek na których zrobiłam dwa rzędy półsłupów nawijanych. Włóczka to Camilla, którą kupiłam w Wydzierganej. Włóczka 100% bawełniana, bardzo mocna, w sam raz do "zadań specjalnych" ;) Producent na banderoli zaleca szydełko 2,5-3,5 mm, ja chcąc uzyskać bardzo zwarty ścieg użyłam szydełka 1,5 mm.
Aby trzymał kształt, użyłam kółeczka z plastikowych butelek na których zrobiłam dwa rzędy półsłupów nawijanych. Włóczka to Camilla, którą kupiłam w Wydzierganej. Włóczka 100% bawełniana, bardzo mocna, w sam raz do "zadań specjalnych" ;) Producent na banderoli zaleca szydełko 2,5-3,5 mm, ja chcąc uzyskać bardzo zwarty ścieg użyłam szydełka 1,5 mm.
piątek, 26 lutego 2016
Jak zszyć kwadratowca?
Pytaliście jak zszyć kwadratowca, więc męczymy go dalej ;) to już trzeci wpis o nim i jeśli nadal będziecie mieć jakieś pytania, to chętnie odpowiem :)
Na początek trzeba zrobić kwadrat, niektórzy mówią, że ma mieć wymiary 100x100 cm, ja uważam, że lepiej go dopasować, a nie robić "uniwersalny". Mój miał 90x90 cm. Na obrazku poniżej rozrysowałam jak należy łączyć brzegi.
Na początek trzeba zrobić kwadrat, niektórzy mówią, że ma mieć wymiary 100x100 cm, ja uważam, że lepiej go dopasować, a nie robić "uniwersalny". Mój miał 90x90 cm. Na obrazku poniżej rozrysowałam jak należy łączyć brzegi.
Krzyżykami zaznaczyłam w którym miejscu mają być szwy, a strzałkami jak należy go złożyć. Są różne sposoby łączenia, ja wybrałam oczka ścisłe i tak to wygląda po wewnętrznej stronie
A tak po zewnętrznej stronie
Jak wygląda gotowy pisałam w pierwszym wpisie o kwadratowcu :) (klik)
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem :)
czwartek, 18 lutego 2016
Kwadratowiec część 2
W komentarzach prosiliście o więcej zdjęć, zadawaliście pytania odnośnie włóczki, w sumie nazbierało się 10 komentarzy. Nie spodziewałam się takiego odzewu, mile mnie zaskoczyliście :)
Wszystko to, co miałam Wam napisać w odpowiedziach postanowiłam zebrać razem, dołożyłam do tego jeszcze kilka zdjęć i w końcu powstał oddzielny wpis.
Kwadratowiec był gotowy trochę wcześniej, zanim trafił na blog i trochę już w nim chodziłam. Na podstawie moich dotychczasowych obserwacji mogę stwierdzić, że włóczka się nie mechaci, widać tylko charakterystyczny dla wełny, delikatny włosek, oraz jest jednocześnie ciepła, lekka i miła w dotyku. Mimo 55% zawartości wełny nie gryzie.
W komentarzach wspomnieliście o ściegu, pozwolę sobie zacytować fragment komentarza: "wygląda dość prosto i schematycznie, zaś efekt zacny". Wzór to popularny granny square, czyli trzy słupki wbite w jedno oczko łańcuszka poprzedniego rzędu. Na zdjęciu też widać przejścia z jednego do następnego rzędu, oraz rozpoczęcie.
Wszystko to, co miałam Wam napisać w odpowiedziach postanowiłam zebrać razem, dołożyłam do tego jeszcze kilka zdjęć i w końcu powstał oddzielny wpis.
Kwadratowiec był gotowy trochę wcześniej, zanim trafił na blog i trochę już w nim chodziłam. Na podstawie moich dotychczasowych obserwacji mogę stwierdzić, że włóczka się nie mechaci, widać tylko charakterystyczny dla wełny, delikatny włosek, oraz jest jednocześnie ciepła, lekka i miła w dotyku. Mimo 55% zawartości wełny nie gryzie.
Wykończenie rękawów, czyli 3 rzędy słupków.
Wykończenie całości, czyli 4 rzędy słupków. Efekt zwijania się uzyskałam nie odejmując żadnych słupków, a że włóczka jest dość sprężysta, a i brzeg dość długi, to wykończenie się ładnie zwija.
Na koniec "metka" ;) Fajna sprawa takie podpisywanie rękodzieła. Wtedy już nikt nie ma wątpliwości co do pochodzenia danej rzeczy.
Całość robiłam szydełkiem 4 milimetry. Zarówno szydełko, włóczka jak i napis "rękodzieło" kupiłam w pasmanterii Wydziergana. Po kliknięciu logo sklepu po prawej stronie zostaniecie przeniesieni do pasmanterii :)
niedziela, 14 lutego 2016
Kwadratowiec
Część z Was pewnie się domyśliła, że poprzedni wpis jest zapowiedzią kwadratowca, gdyż w poście o zakupach pisałam, że z Cashmere Gold chcę właśnie go zrobić.
Trochę to trwało, ale w końcu jest gotowy. Sama zasada robienia kwadratowca jest bardzo prosta, więc nie będę się rozpisywać, robi się go po prostu z kwadratu :) , a wzór to popularny granny square.
Dość mocno zaskoczyła mnie włóczka. Zaskoczyła w pozytywnym znaczeniu :) Mimo, że nie jest gruba świetnie nadaje się na szydełko 4 milimetry. Gotowy sweter nie jest ciężki bo 40% to akryl, a jest jednocześnie ciepły, ponieważ 55% to wełna, miękkość zapewnia 5% kaszmiru. Włóczka idealna na ciepłe ubrania :)
Trochę to trwało, ale w końcu jest gotowy. Sama zasada robienia kwadratowca jest bardzo prosta, więc nie będę się rozpisywać, robi się go po prostu z kwadratu :) , a wzór to popularny granny square.
Dość mocno zaskoczyła mnie włóczka. Zaskoczyła w pozytywnym znaczeniu :) Mimo, że nie jest gruba świetnie nadaje się na szydełko 4 milimetry. Gotowy sweter nie jest ciężki bo 40% to akryl, a jest jednocześnie ciepły, ponieważ 55% to wełna, miękkość zapewnia 5% kaszmiru. Włóczka idealna na ciepłe ubrania :)
niedziela, 31 stycznia 2016
Sweter część 2
Tak jak już wcześniej pisałam robiłam sweter popularnie nazywany dziurawiec. I tak wszyscy mają, mam i ja ;) Im więcej miałam zrobione, tym trudniej szło dalej, był poważnym kandydatem na mojego pierwszego ufoka, ale w końcu skończyłam go :)
Szydełko 1,5 mm i ok 1500 metrów Aria 5 z Ariadny
Szydełko 1,5 mm i ok 1500 metrów Aria 5 z Ariadny
środa, 6 stycznia 2016
Sweter część 1
Witajcie w Nowym Roku :) Po krótkich spodenkach przyszedł czas na sweter i pokażę Wam go jako pierwszą pracę w tym roku :)
Pogoda za oknem sprzyja dzierganiu rzeczy nieco cieplejszych, ale że już od dłuższego czasu planowałam dziurawca, to przyszła na niego kolej :)
Na razie pokazuję pierwszą część, gdy będzie gotowy to zobaczycie go w całości :)
Pogoda za oknem sprzyja dzierganiu rzeczy nieco cieplejszych, ale że już od dłuższego czasu planowałam dziurawca, to przyszła na niego kolej :)
Na razie pokazuję pierwszą część, gdy będzie gotowy to zobaczycie go w całości :)
niedziela, 22 listopada 2015
Komin
Zrobiony już jakiś czas temu, ale światło dzienne, a raczej blogowe ;) zobaczył dopiero teraz, gdy jest już u nowej właścicielki. Dziergałam go z włóczki Sara Natura szydełkiem 3 mm, miał być bardzo prosty wzór, więc robiłam na przemian rzędy słupków i półsłupków nawijanych. Ostatecznie ma wymiary 150 cm x 25 cm.
Teraz głównie robię aniołki do których używam szydełek z przedziału 1,3 mm do 0,9 mm więc praca szydełkiem 3 mm była miłą odskocznią ;)
Zdjęcia niestety nie oddają w pełni kolorów rzeczywistych, na pierwszym zdjęciu kolor jest najbardziej zbliżony do rzeczywistego.
Tasiemkę z napisem RĘKODZIEŁO można kupić w pasmanterii Wydziergana, w ten sposób można podkreślić, iż jest to na pewno zrobiona ręcznie praca kiedy jest tyle rzeczy wątpliwej jakości niby ręcznie robionych.
Teraz głównie robię aniołki do których używam szydełek z przedziału 1,3 mm do 0,9 mm więc praca szydełkiem 3 mm była miłą odskocznią ;)
Zdjęcia niestety nie oddają w pełni kolorów rzeczywistych, na pierwszym zdjęciu kolor jest najbardziej zbliżony do rzeczywistego.
Tasiemkę z napisem RĘKODZIEŁO można kupić w pasmanterii Wydziergana, w ten sposób można podkreślić, iż jest to na pewno zrobiona ręcznie praca kiedy jest tyle rzeczy wątpliwej jakości niby ręcznie robionych.
środa, 2 września 2015
Krótkie spodenki
Robiłam je bardzo długo, masa czasu, cierpliwości jeszcze więcej ;) w zdecydowanej większości robione bez schematu metodą prób i błędów, bardzo dużo prucia, kilometr kordonku, szydełko 1 milimetr i mimo wszystko udało się :D
Na prośbę czytelniczki dołączam schemat koronki na nogawkach. Góra jest zrobiona ze słupków.
niedziela, 21 czerwca 2015
Chusteczka
Oj, było trochę prucia, "przerabiania schematu" i metoda prób i błędów ale wreszcie jest GOTOWA :D z założenia miała być robiona według schematu, ale w efekcie końcowym zrobiona "po mojemu" ;)
wtorek, 13 stycznia 2015
niedziela, 9 listopada 2014
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































